niedziela, 18 listopada 2012

Coraz bliżej święta ! ^^

PRZEPRASZAM  za tak długą nieobecność, musiałam się uczyć do próbnych egzaminów. Nocowałam u babci , a tam nie miałam kompa i tak dalej i tak dalej.. Wiem, że nic mnie nie usprawiedliwi, ale mam nadzieję, że powracam.. Chyba najgorsze już za mną. Dzisiaj niedziela, jutro poniedziałek... Wiem, to smutne, ale niestety normalne. W nocy z piątku na sobotę, byłam na maratonie zmierzchu, było zajebiście ! Wiem , że to dziwne , ale praktycznie nigdy nie oglądałam ani jednej części Zmierzchu. Myślałam, że to głupie i w ogóle do du.py , ale okazało się to bardzo fajne.

A teraz powracając do tematu notki, już są coraz bliżej święta. Wiem, że dla niektórych to są najlepsze dni w roku i czekacie na to od jakiś kilku miesięcy. Lecz też rozumiem tych którzy tych dni nienawidzą. Są różni ludzie, ale nie o tym jest ten post.
Ja już czekam na Wigilie od pierwszego spadnięcia śniegu. Powoli zaczynam czuć ten nastrój, ale śniegu brakuje. W sumie jest jeszcze na to czas, ale są już wystrojone galerie handlowe, jest zimno, są świąteczne reklamy... Codziennie wieczorem piję gorącą herbate, lub czekoladowe mleko <mniam>  . Oczywiście bez mandarynek też się nie obejdzie. Święta to dla mnie nie tylko prezenty, ale także ta pyszna kolacja z rodziną i wspólne zakupy...
A wy co myślicie o świętach ? Trochę się rozpisałam , ale długo mnie nie było :)


Enjoy <3


10 komentarzy:

  1. ja najbardziej lubie te świeta ten nastój już czuć śnieg,mandarynki,gorąca herbata,cieplutkie kapcie,juz za miesiąc domy bedą przybrane lampkami i ubrane choinki,zimno i mroźno idp.itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie, też na to czekam ! *.*

      Usuń
  2. Fajnie , że wróciłaś :* Kocham święta

    OdpowiedzUsuń
  3. Święta - kocham :) Ja cały zmierzch obejrzałam dopiero w tym miesiącu bo czułam się jak kretyn wokół ludzi którzy co chwila puszczają jakeiś aluzje a propos tego filmu i kłocą się ''jacob jest lepszy, edward to kretyn'' i tym podobne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja miałam dokładnie tak samo, oglądałam zmierzch po raz pierwszy na maratonie ;p wszyscy gadali że do dupy i wgl , a był zajebisty !

      Usuń
  4. O też byłam na maratonie zmierzchu ! Zajebiste było :) I ja szczerze mówiąc nie lubie świąt, są dla mnie obojętne ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Mmm.. Aż zachciało mi się mandarynek !!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę poprawę na twoim blogu <3 Jesteś coraz fajniesza :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale jesteś ładna... <3 Świetny blog :) Pozdrawiam + obserwuję.


    Zapraszam do mnie: http://leverlis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapraszam :)
    ----> http://bransoletkizmulinynatka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Zadawajcie mi pytania, odpowiem na każde. Wysyłajcie linki na Wasze blogi, na pewno zajrzę :*